Malowanie ciemności

[vc_acf field_group=”2522″ field_from_2522=”field_5f67acc991e40″ align=”center” el_class=”wpis-media”][vc_acf field_group=”2522″ field_from_2522=”field_5f67adc491e41″ align=”center” el_class=”wpis-media”]

STRACH. Czy znacie sposoby, żeby go nieco oswoić? Okazuje się, że Mali Detektywi najczęściej boją się nierealnych duchów i potworów oraz ciemności. Czy macie swoje sposoby radzenia sobie ze strachem?
Julka i Szpulka pokażą Wam swój sposób na pokonanie lęku przed zasypianiem w ciemnym pokoju.

 

Malowanie ciemności

Julka często boi się zasnąć. Gdy jest ciemno, wszystko wydaje jej się jakieś inne, zamazane, niewidoczne i straszne.

Szafa wcale nie przypomina szafy, tylko jakiegoś garbatego stwora z wielkim językiem. Półki nie wyglądają jak półki tylko jak zęby ogromnego potwora. Ciągle słychać jakieś dziwne dźwięki, które dobiegają nie  wiadomo skąd.

Dzisiejszego wieczoru Julka znów nie mogła zasnąć i coraz mocniej ściskała lalkę Lulu. Bała się ciemności. Wtedy pojawiła się Szpulka.

– Co się stało Julko? – zapytała.

– Boję się. Tu jest tak ciemno. Chyba są tu potwory – odpowiedziała Julka.

– Gdzie są potwory? – dopytywała Szpulka.

– Tam jest garbaty stwór z językiem – Julka wskazała szafę – A tam zębaty potwór – Julka spojrzała na półki.

Szpulka zeskoczyła z łóżka i zapaliła lampkę.

– To jest garbaty stwór i jego język – Szpulka złapała fragment ubrania i schowała go do szafy – A to zwykłe półki, nie zęby.

– Gdy jest jasno, wszystko wygląda inaczej niż w ciemności – stwierdziła Julka.

Szpulka podrapała się po nitkach.

– Zróbmy zabawę godną detektywa – zaproponowała.

– Jaką? – Julka usiadła na łóżku.

– Przyjrzyj się wszystkim przedmiotom w Twoim pokoju i dobrze je zapamiętaj. Jesteś gotowa? – zapytała po chwili Szpulka. Julka kiwnęła głową.

– Teraz zgaszę światło i coś Ci dam – powiedziała Szpulka i podała Julce pędzel.

– Po co mi pędzel? – zapytała.

– Do malowania ciemności – oznajmiła Szpulka – Czy dobrze zapamiętałaś, jak wygląda Twój pokój.

– Chyba tak.

– Od czego chcesz zacząć malować? – zapytała Szpulka.

– Od szafy i półek – wykrzyknęła Julka i udawała, że maluje półki. Potem udawała, że szoruje pędzlem po szafie i łóżku.

– Pomaluję okno na jasnoniebieski i zrobię słońce, jak w dzień – oznajmiła Julka, a malując zapomniała o ciemności i strachu.

 

Jeśli pomysł Julki i Szpulki na oswajanie strachu przed ciemnością spodobał się Twojemu dziecku, daj mi znać. Będę wiedzieć, czy tworzyć podobne historie .

Możesz napisać komentarz lub wysłać mail na kontakt@julkaszpulka.pl

Bawcie się mądrze!

Podziel się:

Poprzedni wpis
Czego się boisz, Mały Detektywie?
Następny wpis
Jak powstał „Kościochrupek”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wymagane jest wypełnienie tego pola.
Wymagane jest wypełnienie tego pola.
Proszę wprowadzić prawidłowy adres e-mail.