Dziś pokażemy, że emocje są zaraźliwe! To będzie niecodzienny eksperyment, do którego najlepiej zaangażować wszystkich członków rodziny.
Emocje a uważność
Co się przyda?
Nitka lub nitki, najlepiej trochę grubsze. My wybraliśmy szpulkową czerń. Szpulka patrzy na Was z przerażeniem? Spokojnie, to nie jej nitki 😉
Co trzeba zrobić?
Potnijcie nitkę na kilka długich kawałków.
Będą potrzebne dwie nitki więcej niż jest uczestników zabawy. W naszym przypadku w zabawie uczestniczyły trzy osoby, więc każda osoba miała po pięć kawałków nitek.
Każdy kawałek zakończ pętelką, na tyle dużą, by swobodnie można było ją zaczepić o palce dłoni.
Usiądźcie razem w kole, na przykład na podłodze lub przy stole – jak wolicie!
Połączcie swoje dłonie nitkami, zaczepiając pętelki o palce obu dłoni. Każdy musi być połączony ze sobą nitkami. Wyjdzie z tego całkiem fajna sieć. (Zupełnie nie tak, jak na naszym zdjęciu).
Chodzi o to, aby każdy był połączony nitkami w różnych kombinacjach. Możecie też zrobić łączenia za pomocą tylko kilku nitek. Eksperyment i tak wyjdzie!
Uwaga! Emocje!
Na razie nikt nie rusza dłońmi. Teraz jedna osoba wpada we wściekłość i szarpie ręką oplecioną w nitki w prawą stronę. Co się stało z dłońmi pozostałych członków rodziny?
Niech kolejna osoba machnie dłonią w lewą stronę. Co zrobili pozostali? A teraz kolejna osoba niech szybko macha dłonią na boki. Ale falują te nitki!
W taki sam sposób zarażamy się emocjami. Nasze emocje takie, jak złość lub radość udzielają się innym. Tak samo, kiedy nitki poruszały dłońmi wszystkich członków rodziny, gdy tylko jedna osoba zaczęła ruszać ręką.
Gdy jedna osoba się denerwuje, zaraża swoją złością inne, a gdy się śmieje inni też zarażają się śmiechem.
Uśmiechajcie się często Mali i Duzi Detektywi!
PS. Jeśli zabawa Ci się podobała, zostaw komentarz lub podziel się wpisem z innymi!