Do bani

Czasem nachodzi mnie myśl, że rodzicielstwo bliskości jest do bani. Nie, nie zmieniłam zdania, nadal je uprawiam, chociaż to ciężka orka. Ba! To tytaniczna praca, często ponad moje siły i tylko z tego powodu rodzicielstwo…

Słowa – sztylety

Czasami słowa mogą być jak sztylety. Ranią mocno i głęboko. Choć nie zostawiają widocznych ran, gdzieś głęboko w środku krwawią. Niektóre pozostają niezabliźnione i otwarte, nawet na całe życie. Dlaczego? „Dlaczego to robisz? Dlaczego ciągle…

Dzieci nie ryby

Dzieci to nie ryby, mają głos! Często bardzo donośny. Krzyczą wyrażając bunt. Płaczą, gdy coś im nie wychodzi. Głośno się śmieją, kiedy dobrze się bawią. Zadają mnóstwo pytań, krzyczą setki razy dziennie „Mamo!” i mają…

Wyjdź oknem!

Najczęściej wychodzimy drzwiami. Naciskamy klamkę, otwieramy i przechodzimy przez próg. To prosty schemat, aby wyjść z domu – łatwy, bezpieczny i powszechnie znany. A może by tak wyjść oknem? Otwórz okno Uwielbiam tą ilustrację. Szpulka…
Menu