Międzypokoleniowa bomba zegarowa

Dla naszych dzieci – dziadkowie, dla nas – rodzice lub teściowie. W tej konfiguracji relacje rodzinne mogą stać się trudniejsze niż dotychczas. Są jak tykająca, międzypokoleniowa bomba zegarowa. Kwestia czasu, kiedy ktoś wybuchnie. Konstruowanie bomby…

Słowa – sztylety

Czasami słowa mogą być jak sztylety. Ranią mocno i głęboko. Choć nie zostawiają widocznych ran, gdzieś głęboko w środku krwawią. Niektóre pozostają niezabliźnione i otwarte, nawet na całe życie. Dlaczego? „Dlaczego to robisz? Dlaczego ciągle…

Nowy Rok – nowy krok

Rok 2020 za nami. To był wyjątkowy rok. Obfitował w wiele skrajnych emocji i wydarzeń. Był także bardzo pracowity i kreatywny, pełen wielu zmian i były to zmiany, mimo wszystkich nieprzyjemnych wokół wydarzeń, pozytywne. Rok…

Nie święta w święta

Święta. Czas życzliwości, rodzinnego ciepła, prezentów i licznych uśmiechów, nieskazitelnego porządku w domu, pięknych dekoracji, zapachu pieczonego ciasta, błyszczącej światełkami choinki i cierpliwie wypatrujących pierwszej gwiazdki dzieci. Święta. Czas kłótni, rodzinnych sprzeczek, odkrytych przypadkiem prezentów,…

Licencja na Opanowanie

My name is Matka. Opanowana Matka. Agentka specjalna „00 Nie złość się”, z Licencją na Opanowanie. Zgrzytające pod stopami płatki kukurydziane, wylany po raz piąty sok, trudne negocjacje, groźby, kłótnie, krzyki i bijatyki zupełnie mnie…

Nie wytrzymam!

Kolejny wybuch złości. Tym razem udało się zrobić unik, by nie dostać nogą w twarz. Chwila przerwy i kolejny atak. W zasadzie nie wiem, o co poszło tym razem. Pal licho o powód. Najważniejsze teraz…

Zostaw to!

Czujesz, że nerw został nadszarpnięty. Został wyciągnięty, gdzieś z okolic brzucha i teraz narasta. Coraz bardziej i bardziej, aż Cię całkowicie opanowuje… Gniew Często się złościsz? Mi się zdarza. Gniew dopada mnie czasami znienacka. Innym…

Doskonale niedoskonała

Zanim miałam dzieci byłam perfekcjonistką. Wszystko miałam poukładane, był porządek w domu, bibeloty na swoim miejscu, a potem… Bach! Wybuchł granat, który rozwalił wszelkie poukładanie. Tyle, że tym granatem bez zawleczki był malutki, przepyszny noworodek.…
Menu